poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Wezwanie do sądu a nieobecność w pracy

Bezpodstawne uchylanie się od złożenia zeznań w sądzie może nas narazić na niepotrzebne kary finansowe... Dziś kilka informacji o tym, że wezwanie na przesłuchanie sądowe wcale nie musi oznaczać dla nas niepotrzebnych problemów: urlopu w pracy, niezadowolenia pracodawcy, straconego czasu i pieniędzy.

Po pierwsze, urzędowe wezwanie na przesłuchanie jest dokumentem usprawiedliwiającym naszą nieobecność w pracy w czasie przesłuchania, także bycie świadkiem nie jest wcale kłopotliwe w tym zakresie. Obowiązek udzielenia pracownikowi wolnego na czas rozprawy wynika z rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy.

Zgodnie z § 6 rozporządzenia, „pracodawca zobligowany jest zwolnić pracownika od pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie organu administracji rządowej lub samorządu terytorialnego, sądu, prokuratury, policji albo organu prowadzącego postępowanie w sprawach o wykroczenia”. 

Termin „czas niezbędny” oznacza niezbędną ilość czasu potrzebną na dojazd, pobyt w sądzie, złożenie zeznań i powrót do pracy. Jest on oczywiście uzależniony od konkretnej sytuacji procesowej. Wszystko razem może trwać np. godzinę, ale czasem sprawa może ciągnąć się nawet cały dzień i nie zdążymy już wrócić do pracy (rozprawy sądowe toczą się zazwyczaj maksymalnie w godzinach od 8:30 do 15:30).

Pracownik powinien zadbać, aby szef z wyprzedzeniem dowiedział się o przyczynie i przewidywanym czasie nieobecności w pracy. Sądy właśnie w tym celu wysyłają świadkom imienne wezwania z odpowiednim wyprzedzeniem. 

Należy jeszcze wiedzieć, że wezwanie z sądu usprawiedliwi naszą nieobecność w pracy, jeśli opatrzone będzie adnotacją potwierdzającą nasze przybycie na rozprawę. Sędzia prowadzący sprawę podpisuje nasze wezwanie po złożeniu przez nas zeznań lub kieruje nas do sekretariatu sądu, gdzie dostajemy odpowiednią pieczątkę, z potwierdzeniem stawiennictwa.

A zatem, obowiązkiem świadka jest stawić się na wezwanie organu prowadzącego postępowanie, w celu złożenia zeznań, a obowiązkiem pracodawcy jest zwolnienie pracownika od pracy na czas uczestnictwa w rozprawie.