niedziela, 10 września 2017

Sprawy prawne przed ślubem i weselem (cz. 1). Jakie nazwisko nosić po ślubie?


Okazuje się, że sezon ślubny trwa cały rok, stąd inspiracja do sporządzenia na blogu "poradnika prawnego dla Młodej Pary", aby przygotowania do ślubu uzupełnić o bardzo istotną część wiedzy – czyli co trzeba załatwić przed i po ślubie w sferze prawa. 

1. ZMIANA NAZWISKA – DECYZJA PRZED ŚLUBEM 

Większość kobiet w Polsce zmienia swoje nazwisko po ślubie na nazwisko męża, bądź też decyduje się na nazwisko dwuczłonowe. Jest to jednak tylko i wyłącznie kwestia zwyczaju, a nie przepisów prawa, gdyż opcji jest zdecydowanie więcej!

Nie ma bowiem przepisu, który mówi o konieczności zmiany nazwiska po ślubie przez któregokolwiek z nowożeńców. Zasadą jest, że każdy z narzeczonych MOŻE OŚWIADCZYĆ jakie nazwisko będzie nosić po ślubie. W razie braku takiego oświadczenia i braku woli zmiany – każdy z małżonków zostanie przy swoim nazwisku. Wyłącznie kwestią zwyczaju jest więc zmienianie nazwisk, i to głównie przez kobiety – podczas gdy mogą to zrobić zarówno mężczyźni, jak i oboje z małżonków.

Jakie są więc opcje?

- każdy z narzeczonych zostaje przy swoim dotychczasowym nazwisku panieńskim / kawalerskim,

- jedno z małżonków przyjmuje nazwisko drugiego, tj. oboje noszą nazwisko żony, albo oboje noszą nazwisko męża – czyli mają jedno wspólne nazwisko po ślubie,

- jedno z małżonków wybiera nazwisko podwójne – do swojego dołącza nazwisko partnera, tworząc nazwisko dwuczłonowe (przy czym człony mogą być ułożone w dowolnej kolejności, o której sami decydujemy), drugie z małżonków zostaje przy swoim dotychczasowym nazwisku,

- oboje mogą wybrać wspólne nazwisko dwuczłonowe, składające się z ich dotychczasowych nazwisk, (albo będące kombinacją dotychczasowych członów), przy czym budowanie nazwisk złożonych może się składać z maksymalnie 2 członów.

2. ZMIANA NAZWISKA - DOPIERO PO ŚLUBIE

Co istotne, nazwisko można zmienić także po ślubie – należy to zrobić w trybie administracyjnym, tj. wypełnić odpowiedni wniosek urzędowy, który motywujemy ważnymi względami. Taki wniosek kosztuje 37zł i składa się go do Urzędu Stanu Cywilnego. 

W przypadku małżonków, którzy zostali przy swoich dotychczasowych nazwiskach, „ważnym powodem” może być faktyczne używanie w życiu codziennym nazwiska drugiego małżonka. W przypadku zmiany nazwiska przy zawarciu ślubu – powodem takim będzie nieużywanie nazwiska męża w praktyce i jednak funkcjonowanie pod nazwiskiem panieńskim/kawalerskim, do którego strona chciałaby powrócić. 

Warto więc wiedzieć, że zmiana nazwiska przy okazji małżeństwa nie musi być podejmowana od razu, ani też nie musi być decyzją ostateczną – bo zawsze można ją zmienić, w zależności od tego, jak ukształtuje się nasza praktyka po ślubie, czy po urodzeniu się dzieci.

3. NAZWISKA DZIECI 

Po wyborze własnego nazwiska po ślubie, przyszli małżonkowie muszą wybrać nazwisko dla swoich przyszłych dzieci. Nie jest jednak prawdą, że dzieci muszą nosić wyłącznie nazwisko ich ojca – bo jeśli strony tak postanowią - dzieci mogą nosić nazwisko matki, które ona obrała po ślubie (panieńskie lub dwuczłonowe).

Przykład: Jeśli matka nosi nazwisko Nowak, zaś ojciec – Kowalski, to dziecko może nosić nazwisko Nowak, Kowalski lub Nowak-Kowalski (albo Kowalski-Nowak).
 
Wybór opcji nazwiska dla przyszłych dzieci ogranicza wybór nowych nazwisk małżonków, a więc im więcej nazwisk pozostawimy „w grze”, tym większy wybór możemy następnie przewidzieć dla dzieci... Warto więc przemyśleć także i tą opcję!

Co istotne, choć decyzję o nazwisku dzieci podejmujemy przy podpisywaniu dokumentów ślubnych w Urzędzie Stanu Cywilnego, to można ją zmienić po urodzeniu się pierwszego dziecka - przy sporządzaniu aktu urodzenia tego dziecka w USC.


- x - 


Dalsze informacje prawne istotne do załatwienia przed ślubem – już w następnym poście. Zapraszam do lektury!


http://adwokat-kapko.wroclaw.pl/index.html


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Syn, mąż, partner został zatrzymany przez Policję? Co robić?


Osoba zatrzymana przez organy ścigania podejrzewana jest o popełnienie przestępstwa, a dodatkowo zachodzi obawa, że osoba ta może utrudniać postępowanie, ukryć się, uprzedzić współsprawców lub zacierać ślady. 

Zatrzymany może zostać pozbawiony wolności na przysłowiowe "48", czyli 48 godzin, celem wyjaśnienia sytuacji, powagi i zasadności stawianych tej osobie podejrzeń.

ZATRZYMANIE TO JESZCZE NIE TYMCZASOWE ARESZTOWANIE!

Zatrzymany zostanie zapewne przeszukany (prawdopodobnie także i jego mieszkanie), zostaną zatrzymane laptopy, telefony komórkowe należące do zatrzymanego, a rodzina dostanie pokwitowanie zabrania rzeczy, wraz z informacją o przyczynach zatrzymania. Następnie zatrzymany zabierany jest na komisariat Policji (do prokuratury, siedziby CBŚP, itp.), gdzie będzie poddawany dalszym czynnościom (zdjęcia, odciski, badania, itp.), a następnie przesłuchiwany.

I tu pojawia się kluczowa sprawa - wszystko, co zatrzymany powie organom ścigania (nawet nieoficjalnie, w zaufaniu!), może zostać wykorzystane przeciwko niemu... 

1. Jeśli zacznie kłamać, a organy ściągania będą już wcześniej wiedzieć dużo w danej sprawie - prawdopodobnie zostanie aresztowany. 
2. Jeśli powie zbyt dużo - naraża się na niepotrzebną odpowiedzialność karną i ujawnienie szczegółów sprawy, które mogłyby nigdy nie ujrzeć światła dziennego. 
3. Jeśli nie powie nic - to też niedobrze, bo prowadzący postępowania karne mają w zwyczaju stosowanie "aresztu wydobywczego" celem pozyskania jakichkolwiek informacji i jest niestety mnóstwo sposobów na złamanie oporu takiego delikwenta.

Zatrzymany nie może w tym okresie kontaktować się z nikim, oprócz swojego obrońcy, którego ma prawo wskazać PRZED PRZYSTĄPIENIEM DO JAKICHKOLWIEK CZYNNOŚCI PRZESŁUCHANIA! W takiej sytuacji, zawiadomiony adwokat przyjeżdża na miejsce czynności o umówionej godzinie, spotyka się wcześniej z zatrzymanym, a następnie nadzoruje dalszy tok postępowania, poczynając od pierwszych zapisów protokołu do czasu wyjścia zatrzymanego na wolność. Taktyka postępowania układana jest wtedy konsekwentnie już od samego początku sprawy.

Warto więc znać swoje prawa i warto walczyć o swoją niewinność ze wsparciem profesjonalnego adwokata u boku! 

Więcej informacji o prawach zatrzymanego znajdziecie tutaj.


http://adwokat-kapko.wroclaw.pl/

wtorek, 25 kwietnia 2017

Jestem ofiarą przemocy, gdzie mogę szukać pomocy?


Ostatnie doniesienia medialne dotyczące przemocy domowej, psychicznego i fizycznego znęcania się nad rodziną, powinny wzmagać naszą czujność, ale też zachęcić osoby, które takiej przemocy doświadczają w swoim życiu do ujawnienia prawdy, poszukania profesjonalnej pomocy prawnej i przerwania swoich drastycznych przeżyć.


Rzecznik Praw Obywatelskich we współpracy z Helsińską Fundacją Praw Człowieka przygotował świetną broszurę, która w jednym miejscu zbiera podstawowe prawa i obowiązki pokrzywdzonego przestępstwem lub wykroczeniem.


Link do informacji jest tutaj


Polecam lekturę wszystkim zainteresowanym! Informacje zawarte w ulotce przytoczone są w sposób łatwy i przejrzysty, a w sytuacji kryzysowej na pewno będą bardzo przydatne. Jestem zwolennikiem szerzenia wiedzy prawnej, jak największej świadomości swoich praw i obowiązków wśród osób, które udają się ze swoją ciężką sytuacją życiową po pomoc na Policję, czy do Prokuratury. 


Pierwsze kroki można skierować do GOPS-u, MOPS-u, czy chociażby psychologów szkoły, do której uczęszczają nasze dzieci. Zgłoszenie sprawy na Policję, czy wysłanie pisemnego zawiadomienia do najbliższej Prokuratury (w formie listu opisującego naszą sytuację domową) są milowym krokiem w życiu osób pokrzywdzonych przemocą i zmieniają ich życie o 180'!


Myślę, że warto się odważyć i na początek skorzystać z porady adwokata, który przekazane informacje zachowa w pełnej tajemnicy (bez naszej zgody adwokat nie ma prawa nigdzie, nic zgłaszać!), natomiast rzeczowo i profesjonalnie doradzi co możemy dalej z tą sytuacją zrobić.



Wizualizacja pierwszych stron ulotek



http://adwokat-kapko.wroclaw.pl/omnie.html




niedziela, 22 stycznia 2017

Czy list polecony z sądu lub awizo z Policji trzeba odebrać w terminie?


Prokuratura, Policja, sądy i urzędy wysyłają stronom lub świadkom pisma, zawiadomienia lub wezwania zawsze w formie listu poleconego. Często nie są to dla nas informacje miłe i przyjemne, więc po prostu nie mamy ochoty ich czytać. Zaczynamy się zastanawiać: czy w ogóle muszę to pismo odebrać z poczty?? 

Takie myślenie to jednak duży błąd – bowiem NIEODEBRANIE PRZESYŁKI POLECONEJ W WYZNACZONYM TERMINIE POWODUJE, ŻE UZNAJE SIĘ JĄ ZA PRAWIDŁOWO DORĘCZONĄ!

Mówią o tym przepisy art. 139 kodeksu postępowania cywilnego oraz art. 44 kodeksu postępowania administracyjnego. I tak, mogą powstać następujące sytuacje:

  1. adresat jest nieobecny - pismo zostawia się w urzędzie pocztowym, a zawiadomienie (awizo) umieszcza się w skrzynce listowej z informacją o miejscu i terminie jego odebrania – nieodebranie pisma w terminie uważa się za prawidłowe jego doręczenie;  
  2. doręczenie pisma obecnemu w mieszkaniu innemu domownikowi, który jest pełnoletni i zobowiąże się do przekazania pisma adresatowi – pismo zostaje doręczone z chwilą jego przejęcia przez osobę, która je faktycznie odebrała, nawet, jeśli potem nie przekazała pisma adresatowi;
  3. odmowa odebrania pisma przez adresata – poczta wpisuje tą informację na kopertę i zwraca pismo do nadawcy jako prawidłowo doręczone.


Wszystkie te sytuacje sprowadzają się do jednego - jak adresat nie odbierze pisma w ciągu 7 dni, to nastąpi powtórna próba doręczenia (awizo powtórne) i poczta wyznaczy dodatkowe 7 dni na odebranie przesyłki. Jeśli w ciągu łącznie 14 dni nie odbierzemy pisma z poczty, albo odmówimy jego przyjęcia, zostanie ono uznane za poprawnie doręczone i organ będzie mógł dalej prowadzić postępowanie bez naszego udziału!

Sąd może w takim przypadku wydać wyrok zaoczny, nawet jeśli jesteśmy pozwani lub oskarżeni całkiem niesłusznie. Podstawą obrony w postępowaniach sądowych jest bowiem zgłoszenie się na rozprawę i przedstawienie swoich argumentów, a kiedy ich nie ma, sąd zna racje tylko jednej strony i na tej podstawie wydaje wyrok w sprawie. Po takim wyroku cywilnym komornik będzie mógł prowadzić egzekucję, a po wyroku karnym organy ścigania przymusić nas do wykonania zasądzonej kary. 

Oczywiście istnieją prawne możliwości obrony w takim przypadku, ale jest to niełatwe i bardzo stresujące, a w dodatku może się okazać, że konieczna będzie pomoc profesjonalisty.


http://www.adwokat-kapko.wroclaw.pl/



wtorek, 20 grudnia 2016

Jak można doręczać pisma z sądów i innych organów - zasady prawne.


Niewiele osób o tym wie, że pisma sądowe mogą być doręczane nie tylko przez listonosza i to niekoniecznie w dni powszednie. Okazuje się, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana...

Mówią o tym przepisy art. 131 – 139 kodeksu postępowania cywilnego, i co ważne:

1. Sąd dokonuje doręczeń przez wybranego operatora pocztowego (obecnie Pocztę Polską), osoby zatrudnione w sądzie, komornika lub sądową służbę doręczeniową.

Oznacza to, że pismo sądowe, administracyjne, czy karne może nam zostać doręczone osobiście przez pracownika sądu lub urzędu.  

2. W wyjątkowych wypadkach doręczenia mogą być dokonywane w dni ustawowo wolne od pracy, a nawet w porze nocnej.

W weekend o północy? Czemu nie! Przepis cywilny mówi wprost, że porą nocną jest godzina 21:00 – 7:00 i w wyjątkowych wypadkach doręczenie w takich godzinach jest możliwe.

3. Doręczenia dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie.

Adresat siedzi na korytarzu sądu w innej sprawie? Nie ma przeszkód, żeby w ciągu kilku minut doręczyć mu zaległe wezwanie :)

4. Strony i ich przedstawiciele mają obowiązek zawiadamiać sąd o każdej zmianie swego zamieszkania.

To jest bardzo ważny przepis! Jeśli jesteś stroną w sprawie cywilnej lub karnej – to gdy zmieniasz adres zamieszkania – koniecznie powiadom o tym sąd, bo w innym przypadku wysyłanie wezwań z sądu na „stary” adres będzie uznane za prawidłowe doręczenie, bo to w interesie strony jest o zmianie adresu zawiadomić dany organ.

5. Jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.

No tak, a co gdy odbiorca nie przekaże nam przesyłki? Problem niestety powstanie po naszej stronie, chociaż będzie można to wyprostować, jednak wymaga to wysłania do organu szeregu profesjonalnych pism procesowych w terminie 7 dni, od kiedy dowiedzieliśmy się o tym, że mamy problem prawny.

Ech, zawsze pod górkę ;)


http://www.adwokat-kapko.wroclaw.pl/