wtorek, 26 sierpnia 2014

Przekroczenie limitu punktów karnych - co dalej?

Polskie ustawodawstwo dopuszcza limit 24 punktów karnych za wykroczenia drogowe popełnione przez kierującego pojazdem, który posiada prawo jazdy przez okres co najmniej 1 roku. Po przekroczeniu tego limitu Policja sporządza wniosek do Starostwa Powiatowego o sprawdzenie kwalifikacji kierowcy. Kierowcy zostaje zatrzymane prawo jazdy, do czasu uzyskania przez niego pozytywnego wyniku z egzaminu sprawdzającego wiedzę i znajomość przepisów drogowych oraz odbycia badania psychologicznego. Mówiąc wprost: trzeba ponownie zdać egzamin teoretyczny i praktyczny na prawo jazdy. Odzyskanie uprawnień naraża kierowcę na poniesienie kosztów takiego egzaminu, czyli ok. 200zł.


Od stycznia 2016 r. możliwe, że po przekroczeniu przez kierowcę limitu 24 punktów karnych, otrzymanych za naruszenie przepisów ruchu drogowego, zostanie on skierowany przez starostę na kurs reedukacyjny. Będzie trzeba go odbyć w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego w ciągu miesiąca od dnia doręczenia decyzji administracyjnej o skierowaniu. Dopiero wtedy, gdy osoba, wobec której orzeczono konieczność przeprowadzenia kursu reedukacyjnego nie stawi się na niego, to będzie musiała liczyć się z odebraniem jej uprawnień do kierowania pojazdem i koniecznością ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy. Proponowane zmiany prawa w tym zakresie są więc korzystne dla kierowców, jednak nie pod względem finansowym, gdyż taki kurs miałby kosztować ok. 500zł.

Natomiast w przypadku kierowcy, który posiada prawo jazdy krócej niż przez rok, limit punktów karnych za wykroczenia drogowe wynosi 20. Po jego przekroczeniu sporządzana jest decyzja administracyjna o cofnięciu prawa jazdy z wnioskiem o skierowanie kierowcy na ponowny kurs prawa jazdy. Koszty ponownego uzyskania uprawnień są tu więc znacznie wyższe niż w pierwszym przypadku.


Kierowca otrzymuje punkty karne za każde popełnione wykroczenie. Oznacza to, że kumulacja wykroczeń drogowych może nawet spowodować utratę prawa jazdy za jedną nieodpowiedzialną przejażdżkę. Przykładowo, w sytuacji gdy kierujący ominie pojazd, który jechał w tym samym kierunku, i nie zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu (10 pkt.), nie zastosuje się do sygnałów świetlnych (6 pkt.) i w dodatku przekroczy dozwoloną prędkość powyżej 50 km/h (10 pkt.) – od razu można uzbierać 26 punktów karnych.

Warto więc od czasu do czasu powrócić do lektury prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami, aby nie narażać się na niepotrzebny stres i wydatki.


wtorek, 12 sierpnia 2014

Czy mogę uniknąć nałożenia punktów karnych?

Coraz większa liczba kierowców, odmawia przyjęcia mandatu za przekroczenie prędkości na drodze, licząc na to, że dzięki skierowaniu sprawy do sądu, uda im się uniknąć przyznania dotkliwych punktów karnych. Niestety, okazuje się, że nie jest to wcale skuteczna metoda.

Owszem, sądy nie prowadzą postępowania mandatowego, ani też ewidencji punktów karnych. Ale w sytuacji, gdy wobec nas zapadnie wyrok skazujący, to po jego uprawomocnieniu się, informację o skazaniu otrzyma także Policja, która następnie podejmie odpowiednie czynności w zakresie przypisania punktów karnych za popełnione wcześniej wykroczenie drogowe. 

Warto bowiem wiedzieć, że kiedy odmawiamy przyjęcia mandatu, Policja mimo to ujawnia w systemie stosowną do naszego wykroczenia liczbę punktów. Z tym zastrzeżeniem, że są one traktowane jako „tymczasowe”, czyli chwilowo nie będą wliczane do ogólnego stanu naszego posiadania.


Istotne znaczenie ma więc data popełnienia wykroczenia drogowego, ponieważ jeśli w tym momencie, liczba punktów aktywnych oraz tymczasowych i tak przekroczy dopuszczalny próg, to mimo wszystko grozi nam ODEBRANIE PRAWA JAZDY. Przeciąganie procesu sądowego, czy też odbycie szybkiego kursu redukującego ilość punktów karnych w Ośrodku Ruchu Drogowego będzie nieskuteczne, ponieważ zapewne niedługo po przekroczeniu progu otrzymamy pismo z wydziału komunikacji o skierowaniu nas na badania psychologiczne i ponowny egzamin na prawo jazdy. 

System ewidencji punktów karnych jednak trudno oszukać... Na bieżąco sprawdza on liczbę punktów, a w sytuacji, w której komuś grozi przekroczenie limitu punktów (nawet w wyniku uzyskania punktów tymczasowych), to system wstrzymuje wymazanie wpisu aż do czasu uzyskania prawomocnego orzeczenia sądu. 


Stan punktów karnych każdy kierowca może sprawdzić na Policji. Jeśli podczas takiej wizyty okaże się, że limit punktów jest przekroczony, to nikt na miejscu nie zabierze nam prawa jazdy. Dostaniemy tylko informację co dalej z tym problemem zrobić. Gdybyśmy natomiast zdecydowali się na dalsze prowadzenie pojazdu z przekroczonym już limitem punktów, to stosowny dokument stracimy przy najbliższej kontroli drogowej.