niedziela, 22 stycznia 2017

Czy list polecony z sądu lub awizo z Policji trzeba odebrać w terminie?


Prokuratura, Policja, sądy i urzędy wysyłają stronom lub świadkom pisma, zawiadomienia lub wezwania zawsze w formie listu poleconego. Często nie są to dla nas informacje miłe i przyjemne, więc po prostu nie mamy ochoty ich czytać. Zaczynamy się zastanawiać: czy w ogóle muszę to pismo odebrać z poczty?? 

Takie myślenie to jednak duży błąd – bowiem NIEODEBRANIE PRZESYŁKI POLECONEJ W WYZNACZONYM TERMINIE POWODUJE, ŻE UZNAJE SIĘ JĄ ZA PRAWIDŁOWO DORĘCZONĄ!

Mówią o tym przepisy art. 139 kodeksu postępowania cywilnego oraz art. 44 kodeksu postępowania administracyjnego. I tak, mogą powstać następujące sytuacje:

  1. adresat jest nieobecny - pismo zostawia się w urzędzie pocztowym, a zawiadomienie (awizo) umieszcza się w skrzynce listowej z informacją o miejscu i terminie jego odebrania – nieodebranie pisma w terminie uważa się za prawidłowe jego doręczenie;  
  2. doręczenie pisma obecnemu w mieszkaniu innemu domownikowi, który jest pełnoletni i zobowiąże się do przekazania pisma adresatowi – pismo zostaje doręczone z chwilą jego przejęcia przez osobę, która je faktycznie odebrała, nawet, jeśli potem nie przekazała pisma adresatowi;
  3. odmowa odebrania pisma przez adresata – poczta wpisuje tą informację na kopertę i zwraca pismo do nadawcy jako prawidłowo doręczone.


Wszystkie te sytuacje sprowadzają się do jednego - jak adresat nie odbierze pisma w ciągu 7 dni, to nastąpi powtórna próba doręczenia (awizo powtórne) i poczta wyznaczy dodatkowe 7 dni na odebranie przesyłki. Jeśli w ciągu łącznie 14 dni nie odbierzemy pisma z poczty, albo odmówimy jego przyjęcia, zostanie ono uznane za poprawnie doręczone i organ będzie mógł dalej prowadzić postępowanie bez naszego udziału!

Sąd może w takim przypadku wydać wyrok zaoczny, nawet jeśli jesteśmy pozwani lub oskarżeni całkiem niesłusznie. Podstawą obrony w postępowaniach sądowych jest bowiem zgłoszenie się na rozprawę i przedstawienie swoich argumentów, a kiedy ich nie ma, sąd zna racje tylko jednej strony i na tej podstawie wydaje wyrok w sprawie. Po takim wyroku cywilnym komornik będzie mógł prowadzić egzekucję, a po wyroku karnym organy ścigania przymusić nas do wykonania zasądzonej kary. 

Oczywiście istnieją prawne możliwości obrony w takim przypadku, ale jest to niełatwe i bardzo stresujące, a w dodatku może się okazać, że konieczna będzie pomoc profesjonalisty.


http://www.adwokat-kapko.wroclaw.pl/